26 stycznia 2011

Łatanie budżetu retoryką

Wojna o OFE nabiera tempa; padają coraz odważniejsze i odbijające się głośniejszym echem hasła, oskarżenia i hipotezy. Coraz szerzej komentowany jest spór i wszelkie ewentualne jego konsekwencje. Finał tego jest taki, że Donald Tusk postawił alternatywę: albo pieniądze z OFE, albo z kieszeni podatników. Po odcięciu zbędnej retoryki: pieniądze z kieszeni podatników, albo z... kieszeni podatników.
 

13 stycznia 2011

MAK-abra kadabra

Podany wczoraj do wiadomości raport MAK dotyczący przyczyn katastrofy smoleńskiej wywował burzę. Mówią o nim wszystkie media, nie tylko w Polsce czy Rosji, ale w wielu innych krajach na całym globie. Większość komentatorów uważa, że treść raportu i zawarte w nim konkluzje to nic innego, jak zrzucenie odpowiedzialności za katastrofę na stronę polską. Warto zauważyć jednak, że wnioskowi temu towarzyszy niewyobrażalne oburzenie.

12 stycznia 2011

Uwaga! Sensacja, rewelacja!

Już widzę blady - jak Palikot śliczny
Sfinalizował transfer skandaliczny...
Z uśmiechem godnym Racheli Welch
Pyta "Hej Piotrek, czy w moim Ruchu tańczyć chcesz?"
 

7 stycznia 2011

Mimowolny wiwat szósty stycznia!

Szósty stycznia, pierwszy taki od ponad pięćdziesięciu lat, przeszedł już do historii. Decyzją wybrańców narodu, spędziliśmy wczorajszy dzień poza miejscem pracy. Dopiero dziś, niczym po suto zakrapianej imprezie, budzą się głosy (niektóre jak zwykle - zachrypnięte, ale o tym za chwilę) poddające pod dyskusję słuszność ogłoszenia 6 stycznia dniem wolnym od pracy.

5 stycznia 2011

Co teraz, co później - czyli dwa tysiące jedenasty

Minął nam kolejny rok; rok, w którym chyba daty w naszych dowodach osobistych pozostały bez zmian. O dwanaście miesięcy mądrzejsi i bardziej doświadczeni wkraczamy w rok dwa tysiące jedenasty. Wielu dziennikarzy i blogerów pokusiło się o podsumowanie 2010, przeważnie - choć w różnej formie - z podobną treścią. 

23 grudnia 2010

Najmilsi!


Drodzy Czytelnicy!

Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia i oczekiwany z dawna Nowy Rok. Nadchodzący czas, z pozoru ten sam co dwanaście miesięcy, winien być przeżyty wyjątkowo.

Życzę Wam, abyście w ciągu najbliższych dni odnaleźli spokój ducha, który to, choć wydaje się być lekko wyświechtanym sloganem, jest niezwykle istotny. Niech ten czas sprzyja rodzinie i znajomym; aby biurowe problemy zostały w biurze, a wraz z nimi cały stres i nieprzyjemności dnia codziennego.

Powróćcie do Reszortu wypoczęci, bogatsi o świeży zapas sił
 - bo bez Was nie będzie ani tego bloga, ani wartościowej dyskusji.

Trzymajcie się zdrowo!
Michał Zgutka

22 grudnia 2010

Leniwe Tuskiem okraszone

Święta czuć już wszędzie - w polityce również. Druga połowa grudnia nad Wisłą to taki mini sezon ogórkowy - w tym roku mamy najlepszy tego dowód. Poza nudnymi już krzykami PiS, poza pseudoskandalicznymi wypowiedziami Palikota, poza dumnymi przemowami Tuska - nie dzieje się nic. Zaniepokoił mnie jednak ostatni sondaż poparcia dla partii, przeprowadzony przez GfK Polonia dla Rzeczpospolitej. Może nie tyle sam sondaż, co jego wyniki.

16 grudnia 2010

Fenomen Jarosława Kaczyńskiego

Bez żadnej drwiny czy ironii; nawet bez cienia złośliwości przyznaję, że postać Jarosława Kaczyńskiego jest dla mnie bezprecedensowym fenomenem. Przez ostatnie dni próbowałem przemyśleć jego postawę, zachowania i wypowiedzi. Co istotne, czy nawet nie istotniejsze - jego odbiór w społeczeństwie i mediach. I z której strony bym nie patrzył, widzę jeden wniosek: tak, Jarosław Kaczyński to fenomen.

14 grudnia 2010

Cisza na lewicy - kiedy burza?

Przez ostatnie tygodnie w mediach prym wiedli chyba tylko dwaj politycy; Jarosław Kaczyński z Donaldem Tuskiem niemal zawładnęli polską opinią publiczną i... czasem antenowym. Tymczasem na lewicy jakoś tak cicho, jakoś ponuro - jakoś... nijako? I co  tym wszystkim wspólnego ma Janusz Palikot?

12 grudnia 2010

Sezon obrzucania Tuska błotem czas zacząć?

Sympatycy oraz politycy Prawa i Sprawiedliwości coraz częściej atakują publicznie premiera Donalda Tuska. Coraz częściej i, jak mi się wydaje, coraz agresywniej. Pretekstem do kolejnej próby sił stało się spotkanie premiera z członkami rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej. Spotkanie, w trakcie którego córka zmarłego Zbigniewa Wassermanna i wdowa po Januszu Kochanowskim - w ramach protestu - wyszły z sali.